W Królestwie Arabii Saudyjskiej

Ślub princessy

Mówiąc o zasadach kompleksowej pielęgnacji nie sposób nie wspomnieć o całej gamie przygotowań kobiety do jej ślubu. Będąc jednym z terapeutów zakwalifikowanych do ekipy odpowiedzialnej za przebieg serii zabiegów twarzy i ciała przed ślubem princessy, mogę powiedzieć, co oznacza rytuał tychże przygotowań do tak widowiskowego show.

Wielotygodniowe przygotowania składają się z całej serii różnorodnych zabiegów na twarz i ciało. Począwszy od zabiegów silnie złuszczających skórę ciała, marokańskich kąpieli, zabiegów  z  zakresu  hydroterapii,   kąpieli  w tzw.   „mleku  Kleopatry"   poprzez  zabiegi wyszczuplające,  odtoksyczniające,  body wrappingi,   masaże manualne  oraz ćwiczenia z zakresu  fitness  prowadzone  przez  indywidualnych  instruktorów,  oraz  całe,   cyklicznie powtarzane serie zabiegów na twarz, aż kończąc na makijażach, którymi głównie zajmują się paryscy wizażyści.  Wszystkim tym zabiegom towarzyszy odpowiednia oprawa i  ścisły harmonogram. Jako terapeutka odpowiedzialna za przygotowanie jednej z księżniczek do jej ślubu znalazłam się na liście zaproszonych gości. Ta niepowtarzalna, olbrzymia impreza mieściła 3 tyś. kobiet zgromadzonych w salach ekskluzywnego hotelu Five Seasons. Impreza ta przygotowana w zasadzie tylko dla samych kobiet, zaskoczyła wszystkich nieoczekiwaną, krótką wizytą samego księcia, będącego w towarzystwie brata i ojca. To absolutnie wyjątkowe odstępstwo od tradycyjnych zasad, uwzględnia fakt, że był to ślub królewskiej pary książęcej. Zatem panna młoda, jak i jej przyszły wybranek byli w bezpośredniej linii pokrewnej od króla. W odpowiednim momencie, kiedy książę wkroczył na czerwony kobierzec, większość kobiet zasłoniła twarze, zaś cała reszta pań obowiązkowo zasłoniła włosy. To akt szacunku oddany parze młodej. Kiedy salę opuścił już książę, pozostawiając swoją młodą żonę w towarzystwie najbliższej rodziny, na środek sali mogły dopiero wkroczyć same panny, będące również gośćmi tego ślubu. W takt arabskiej muzyki - to obowiązkowe - zaczęły zgrabnie poruszać biodrami. Taniec ten to zwyczaj zarezerwowany tylko dla panien, wróżący im szybkie zamążpójście.
© Copyright by Alicja Goleniec 2008 - 2012
Prawa autorskie do wszystkich materiałów zamieszczonych w serwisie należą do jej autorów.
Bez zgody autora stron, właściciela praw autorskich i zarazem ich wydawcy w Internecie
żadna część tej publikacji nie możne być reprodukowana, przechowywana i przekazywana.

Projekt i wykonanie strony internetowej: Wdesk - rozwiązania internetowe