W Królestwie Arabii Saudyjskiej

Cenzor zakrywa dekolt

W państwie tym, gdzie ręka cenzora zakrywa wszystko, co piękne i roznegliżowane, kobieta ze szczególnym namaszczeniem dba o siebie. Tutaj każde czasopismo jest przeglądane przez cenzora. Jego czarny mazak zasłania to, co niewłaściwe: kobiecy dekolt, ramiona, ręce zakochanych, butelkę szampana, parę wtulonych kochanków czy rzeźby cherubinów w ogrodzie.

Smuga cienia na barwnych ubiorach zaskakuje, nadaje tajemniczości. W miejscu, gdzie powinna być ludzka ręka trzymająca inną rękę, znajduje się czarna plama; w miejscu, gdzie powinna być postać kobiety u boku mężczyzny, snuje się czarna zjawa. Dla czytelnika tworzy się nowe doświadczenie, po pierwsze patrząc na czarna plamę, wyobraża sobie: cóż takiego skryło się pod nią? Nie jest to zwykłe patrzenie, bez wysiłku. Po drugie,czarna plama dziwi, szokuje, coś burzy w percepcji odbioru, krzyczy: „nie spodziewaj się spodziewanego". Wszystkie znane, kolorowe magazyny pokryte są dziurami czarnych plam.

© Copyright by Alicja Goleniec 2008 - 2012
Prawa autorskie do wszystkich materiałów zamieszczonych w serwisie należą do jej autorów.
Bez zgody autora stron, właściciela praw autorskich i zarazem ich wydawcy w Internecie
żadna część tej publikacji nie możne być reprodukowana, przechowywana i przekazywana.

Projekt i wykonanie strony internetowej: Wdesk - rozwiązania internetowe